The Circle. Krąg

To był kolejny pokaz przedpremierowy zrealizowany z kartą Unlimited. Nawet sobie nie wyobrażacie jakim ta karta jest dobrodziejstwem dla kinomana. I nie, nie jest to reklama, ani wpis sponsorowany, serio. Przyznaję jedynie, że jest to dobry produkt.

źródło: www.theaceblackblog.com

Nie w karcie jednak rzecz, a w filmie, który razem z M. obejrzeliśmy. Pierwszy zwiastun The Cirle. Krąg nie zafascynował mnie. Ale jak to często bywa, obejrzany wielokrotnie zaczyna wciągać. A że widzieliśmy go pewnie z 15 razy, stało się. Zdecydowaliśmy się na pokaz przedpremierowy i nie żałujemy. Jakież to było poruszające i nieco przerażające widowisko. Podobnie mam z Obcym. Choć jeszcze w kinie na nim nie byliśmy (chroniczny brak czasu), a poprzednie części w ogóle mnie nie interesowały, a nawet odstręczały, to wydanie zamierzam obejrzeć. Czytaj dalej

Klient

źródło: filmmakermagazine.com

Klient to zupełnie różny film od tych, które do tej pory z M. oglądaliśmy. Przede wszystkim inne jest pochodzenie filmu. Nie jest to film holywoodzki. Ale za to oscarowy, a nagroda przypadła mu w kategorii najlepszego obrazu nieanglojęzycznego. Czy Oscar się należał czy też nie, w tym przypadku to drugoplanowa dyskusja, której nawet nie próbuję podejmować, bo nie widziałam pozostałych kandydatów. Nie zmienia to jednak faktu, że tę perską produkcję można obejrzeć. Nie będzie to seans z wypiekami na twarzy czy mocniejszym biciem serca, ale dla dostrzeżenia samych różnic kulturowych w opowiadaniu historii, warto iść.
Czytaj dalej

Get out! Uciekaj!

źródło: www.indiewire.com

W końcu wracam na ścieżkę dobrych filmów. To kolejny, po Kliencie, obraz warty obejrzenia. A już zaczęłam się zniechęcać…

Uciekaj to historia o czarnoskórym Chrisie, który wraz ze swoją białą dziewczyną jedzie w odwiedziny do jej rodziców. Niby nic, a jednak to, co wydarzy się w ciągu kilku najbliższych dni, pozostanie w głowie głównego bohatera na zawsze… Brzmi tajemniczo? Ale tak miało być, bo chodzi o to, byście obejrzeli ten film. Czytaj dalej

Szybcy i wściekli 8!

Nigdy nie przypuszczałam, że kiedykolwiek obejrzę w kinie film z serii Szybcy i wściekli. Nigdy nie byłam przecież fanką cyklu. Nawet nie oglądałam jej w telewizji, aż do ostatnich razów. Nie pamiętam czy na TVNie, czy na Pulsie puszczono ze dwa lub trzy odcinki. Nie obejrzałam ich w całości, ale wystarczająco, by wiedzieć o co kaman. Zawsze miałam zdanie, że zwiastuny pokazują już cały film.

Czytaj dalej

Ostatnia klątwa

Tym razem rozpocznę prosto z mostu. Nie będę owijać w bawełnę. Napiszę bez ogródek…

Tak złego filmu dawno z M. nie widzieliśmy. Nie przypominam sobie, byśmy kiedykolwiek ocenili film niżej. Tylko 3 punkty na 10 możliwych! Nawet sztuczne zęby i uśmiech Nicolas’a Cage’a nie są w stanie przebić tego koszmaru.

źródło: bloody-disgusting.com

Muzyka. Jak rzadko, nie da się jej nie zauważyć. Ten instrument smyczkowy jest koszmarny. Nie znam się, nie wiem czy to skrzypce, altówka czy inna wiolonczela. Natomiast to,  jaki dźwięk z siebie wydaje jest O-KRO-PNY. I totalnie niedopasowany do przedstawianych scen. Czytaj dalej