Klient

źródło: filmmakermagazine.com

Klient to zupełnie różny film od tych, które do tej pory z M. oglądaliśmy. Przede wszystkim inne jest pochodzenie filmu. Nie jest to film holywoodzki. Ale za to oscarowy, a nagroda przypadła mu w kategorii najlepszego obrazu nieanglojęzycznego. Czy Oscar się należał czy też nie, w tym przypadku to drugoplanowa dyskusja, której nawet nie próbuję podejmować, bo nie widziałam pozostałych kandydatów. Nie zmienia to jednak faktu, że tę perską produkcję można obejrzeć. Nie będzie to seans z wypiekami na twarzy czy mocniejszym biciem serca, ale dla dostrzeżenia samych różnic kulturowych w opowiadaniu historii, warto iść.
Czytaj dalej

Amok

Po zeszłotygodniowych perypetiach związanych z dotarciem do kina, tym razem udało się. M. godziny nie pomylił, choć usilnie próbował. O 20.10 zasiedliśmy w czerwonych fotelach i czekaliśmy na Amok. Osobiście nie spodziewałam się niczego wielkiego, dlatego zaskoczyłam się bardzo pozytywnie. Co więcej film ten spodobał mi się bardziej niż produkcja Agnieszki Holland (matka reżyserki). I nie tylko mi. Wspólnie z M. przyznaliśmy 7 punktów na 10.

źródło: weekend.gazeta.pl Czytaj dalej

Lego Batman

źródło: www.spidersweb.pl

Kto by pomyślał, że ludzie będą płacić by zobaczyć najdłuższą reklamę świata. Bo jak inaczej można nazwać film o klockach LEGO? Nawet ja zapłaciłam… I co mi z tego? Czy chociaż było warto? Ano było. Nawet się ubawiłam. Wracając jednak do chwytu marketingowego. Normalnym jest, że reklama sprzedaje, ale żeby sama zarabiała? To nieczęsty przypadek. Nie dość, że pewnie jabłuszko dorzuciło się do produkcji (gdzieś tam pojawia się logo), to jeszcze sprzedaż biletów, zestawów klocków z bohaterami bajki, pewnie i pozostałych  – to wszystko składa się na sukces kasowy. Czytaj dalej

Sztuka kochania

sztuka-kochania-film2źródło: www.wprost.pl

Na Sztukę kochania wybraliśmy się z M. w weekend otwarcia. Na naszym seansie tłumów nie było. Ale może to lepiej… I pierwsze co przyszło mi do głowy, gdy film się rozpoczął, to czy hasłami typu: więcej seksu niż w 50 twarzach Grey’a, nie zrobi się historii Wisłockiej źle. I że tak rozbuchana promocja spowoduje gorszy odbiór filmu, bo widz będzie spodziewał się fajerwerków po każdym orgazmie, a ich nie doświadczy… Potem, już w trakcie filmu pomyślałam sobie: szkoda, że takich lekarzy (od spraw kobiecych), to ze świecą szukać. To byłoby na tyle w kwestii rozmyślań okołofilmowych. Przejdźmy do meritum, do historii Michaliny Wisłockiej, pierwszej rewolucjonistki seksualnej RP. Czytaj dalej

Prosto z kina: Pitbull. Niebezpieczne kobiety

pitbull-niebezpieczne-kobietyźródło: www.planeta.fm

Tak, przyłożyliśmy rękę do sukcesu Pitbulla w weekend otwarcia. Tak, podobał nam się. Tak, spędziliśmy miło czas. Ale…, jest i ale.

Bo jeśli oczekujesz głębokiego filmu o pracy policji, nie idź na ten film. Jeśli wierzysz w prawość i porządek, nie idź na ten film. Jeśli wychodzisz do kina od święta, możesz iść na ten film, ale możesz też wybrać coś innego. Czytaj dalej