Na małym ekranie: Marsjanin

Koniec 2015 r. obfitował w dobre filmy i brak czasu na ich oglądanie. Stąd razem z M. zmuszeni byliśmy do podejmowania decyzji, na który iść, a który odpuścić. Ponieważ w 2014 byliśmy na fantastycznym Interstellar, doszliśmy do wniosku, że tym razem odpuścimy Marsjanina. Powiem Wam, że był to dobry wybór. Naprawdę nie wiem za co ta nominacja oscarowa. Film nie wprowadził niczego nowego do kinematografii. Nie wyróżnił się też fabułą czy zwrotami akcji. To taka współczesna opowieść o Robinsonie Crusoe, Cast away XXI wieku i MacGyver w jednym. Wszystko już było.

marsjanin_fan_posterźródło: www.liveforfilms.com

Po roku 2013 i 2014 jestem bogatsza w doświadczenia kinowe filmów o kosmosie. Mogę porównać Grawitację, Interstellar i właśnie rzeczonego Marsjanina. Z tych trzech złoto przyznaję obrazowi z Clooney’em. Kolejny jest Interstellar. Ostatni, ale nie taki znowu najgorszy, jest były kandydat do tegorocznego Oscara.

Film z Mattem Damonem w roli głównej nie powalił. Było kilka momentów, w których można było stracić wątek. Nie mam na przykład pojęcia, kiedy misja dostawcza zamieniła się w misję ratunkową. Nie kłócę się jednak, że nie było to jasno powiedziane. Zdaję sobie sprawę, że mogła mi ta informacja najzwyczajniej w świecie umknąć. Ale tak, jak w Interstellar fachowy język techniczny – kosmiczny i kosmonautyczny w ogóle mi nie przeszkadzał, tak tu rodziło to pewną niedogodność.

Niemniej jednak Marsjanina warto obejrzeć. To dobrze zrealizowany film m.in. z muzyką lat 80. A taką lubię. I mimo, że głównodowodzącym był Ridley Scott, nie nasycimy oczu super ekstra wypasionymi efektami specjalnymi. To jeden z niewielu jego filmów, gdzie nie efekt WOW jest najważniejszy, a sama fabuła. Wygrana wiedzy i rozumu nad techniczną stroną filmu.

*Filmowa ciekawostka: namioty wykorzystane w filmie produkowała firma z Polski.

Reklamy

2 thoughts on “Na małym ekranie: Marsjanin

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s