10 powodów, dla których nie obejrzę Gwiezdnych Wojen

W październiku opublikowałam na blogu wpis o filmach, które do końca grudnia zamierzamy razem z M. obejrzeć. W zestawieniu tym nie było Gwiezdnych Wojen. Podobno to wielki hit, jeden z ważniejszych filmów w historii kina, a jednak mnie nie urzeka. W tytule wpisu obiecałam Wam podanie 10 powodów, dla których nie wybiorę się do kina na historię Skywalkera i Hana Solo, niestety lub na szczęście mnie przekonuje już 8 punktów:

  • bo nie zainteresował mnie pierwszy zwiastun tej części. Siedziałam w kinie i prawie go przeoczyłam…

  • bo za Chiny nie wiem, o co w tym wszystkim biega. Nie mam też potrzeby, aby to sprawdzić. Tak, jestem gwiezdnowojenną ignorantką i nie wstydzę się do tego przyznać.
  • bo nie przeszkadza mi minionkomania, ale tysiące rzeczy na licencji Lucas Film już tak. Jeszcze nie było premiery, a nawet w Biedronce można kupić kalesony z Vaderem.
  • bo to skok na kasę jest, a nie idea budowania swoistego uniwersum filmowego. Fakt faktem, Marvelowi też hajs musi się zgadzać, ale ta opowieść nie bierze się z niczego. Tu mamy solidną podstawę w komiksie, a nie czyjeś widzimisię.
  • bo zawsze mnie śmieszyły miecze świetlne i męska nimi fascynacja.
  • bo wolę pójść do kina na coś innego. Poza tym obejrzeliśmy już z M. 23 filmy, szkoda aby tym ostatnim, numerem dwadzieścia cztery, był seans, w czasie którego mogłabym usnąć, albo cały mogłabym przeziewać.
  • bo kiedyś, jeszcze w podstawówce, byliśmy z klasą na jakimś epizodzie w kinie. Usnęłam. Pierwszy raz.
  • bo M. nie nalega… Przecież na Hobbita namawiał (i się rozczarował trzecią częścią).

gwiezdne_wojny_yodaźródło: demotywatory.pl

Na koniec chciałabym wspomnieć o świetnej ofercie, jaką ostatnio zaprezentowało Cinema City (uwaga: to moja osobista refleksja). Jest to coś, na co z M. czekaliśmy. Z resztą w przywołanym wyżej wpisie zastanawiała się, kiedy dostaniemy honorowe miejsca w kinie? Miejsc może dalej nie mamy, ale karnet na filmy za 49 zł miesięcznie to już coś. Przede wszystkim nie musimy już uzależniać się od śród (przecież wtedy jest najlepsza okazja), możemy wybrać się do kina w piątek, świątek i niedzielę nie płacąc nic za bilet! Nie będę zagłębiać się w szczegóły, o nich przeczytacie sobie na stronie sieciówki, ale jest to propozycja warta rozważenia.

Advertisements

2 thoughts on “10 powodów, dla których nie obejrzę Gwiezdnych Wojen

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s