W kinowym skrócie: Spectre

Bond. James Bond.

Widziany w kinie w dniu 11 listopada 2015 r. o godz. 11.00 (w zasadzie, to zaczął się ok. 11.30 – wiecie, reklamy, zwiastuny, znowu reklamy…). Zaledwie 5 dni po premierze. Dostał 7,5 na 10 możliwych punktów.

Skąd ta ocena?

A czego można spodziewać się po agencie 007? Okazałych pościgów i bójek? Eleganckich i dobrze leżących garniturów? Wypasionych gadżetów?

007__spectre_posterźródło: www.mi6community.com

Dokładnie tego wszystkiego, co wymieniłam. A może czegoś jeszcze? Raczej nie. Nowe wydanie Bonda w żadnej mierze zaskakujące nie jest. Co więcej, jest przewidywalne. Martini z wódką, upojna noc z każdą uratowaną panną, przeciwni poczynaniom przełożeni. Można tak wymieniać bez końca. To wszystko staje się jednak nieważne, bo oto z zapartym tchem oglądamy kolejne przygody przystojnego agenta. Poza tym, cała siła tego pana tkwi właśnie w tej przewidywalności. Na Bonda nie idziemy po to, by zobaczyć coś nowego, ale by kolejny raz poczuć ten sam dreszczyk emocji, który zapewniają scenarzyści. Wiemy co się wydarzy. Wiemy, że będzie czarny charakter. I wiemy, że zło zawsze przegrywa.

Spectre ogląda się sprawnie, dobrze i żwawo. Nie ma żadnych przestojów, żadnych dłużyzn, jest natomiast 100% akcji i szczypta dobrego humoru. Takie filmy lubię.

Ale…

Bondów sprzed ery Daniela Craiga nie lubiłam i nie oglądałam. Nie fascynowały mnie wcale, więc obeznana w tym świecie nie jestem. Ale ten aktor wyjątkowo przypasował mi do roli tajemniczego agenta. Jak będzie w erze postcraigowej?

No cóż, obawiam się, że następcę będzie znaleźć ciężko. I wolałabym, by nie padło na Bena Afflecka. Wystarczy, że został już Batmanem.

Z tego zestawienia zastanowiłabym się nad Tomem Hardym oraz krasnalem z Hobbita. Chyba najlepiej wcieliliby się w rolę Bonda.

Muzyka

Skyfall w wykonaniu Adele był hiciorem. Piosenka ze Spectre raczej nim nie będzie. Przede wszystkim dlatego, że nie zapada w pamięć. Nie ma nośnego refrenu, nie zanucimy jej w nocy o północy. Brakuje jej tej mocy. I jeszcze to wycie…

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s