Żółty zawrót głowy

Wbrew pozorom nie będzie to post o nadmiarze słońca. Bo jego obecność raczej nas w te lato nie rozpieszcza. Rozpieszczają nas natomiast Minionki. Jak przewidywałam już wcześniej, zaczęły wyskakiwać z lodówki. Tatuaże na deserkach czekoladowych, bananowe tictaci, obrazki w chrupkach to tylko namiastka. Prawdziwy szał ma miejsce w polskich kurortach nadmorskich. Swoimi znaleziskami sklepowymi postanowiłam się z Wami podzielić. A zdjęć nazbierałam sporo.

minion1

Jeszcze w Warszawie

minion6 minion5 minion4 minion3smyk / tesco / new yorker / mother care / M.

A w Krynicy

minion7 minonki2 minion8Tyle tego dobrego. Szkoda, że gadżety nadmorskie są tak bardzo niedopracowane. I szkoda, że dużo im brakuje do oryginalnych Minionków. A licencji, to pewnie na oczy nie widziały.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s