BB – dobrze, że to tylko 5 sezonów

Już jakiś czas temu razem z M. obejrzeliśmy wszystkie odcinki Breaking Bad. Trochę żałuję, że nie zmaterializowałam tego wpisu właśnie wtedy, gdy emocje były największe. Teraz pamiętam tylko co mniej więcej chciałam napisać.

LEGO_Breaking_Bad

BB był takim przerywnikiem między sezonami The walking Dead i nawet nie spodziewałam się, że tak może wciągnąć. Pierwsze kilka odcinków nawet mnie nudziły. Więcej, usypiałam. Ale z każdym kolejnym serial się rozkręcał. I wciągał. Wciągnął nas do tego stopnia, że potrafiliśmy obejrzeć kilka odcinków w jeden wieczór, wyszukiwaliśmy luki w naszym planie dnia, aby tylko zobaczyć kolejne wydarzenia. Działo się przecież co niemiara.

Jednak od, mniej więcej, połowy trzeciego sezonu zaczęłam się trochę niecierpliwić, denerwować… Fakt, serial trzymał w napięciu do ostatniej sekundy. Choć moje odczucia spowodowane były raczej postawą głównego bohatera. Przez pierwsze sezony budowana była bowiem sympatia do Waltera White’a. Oto chory człowiek, który chce zapewnić dostatni byt najbliższym po swojej śmierci. Postawa bardzo właściwa. W pewnym momencie coś się jednak dzieje, coś się przewraca. Wtedy sympatia do wspomnianej postaci zaczyna maleć. Widz dostaje swoistego plaskacza. OBUDŹ SIĘ WIDZU! PRZECIEŻ JEGO POSTĘPOWANIE JEST NIEWŁAŚCIWE! – zdają się krzyczeć scenarzyści. I tak każdy kolejny epizod to kilka sympatycznych punktów mniej. Wreszcie przychodzi ostatni odcinek piątej serii. Dzieje się dużo, jak zawsze, a koniec jest taki, jaki być powinien. Kamień z serca, bo gdyby powstała kolejna część, zrezygnowałabym z oglądania.

Breaking-Bad-Heisenbergźródło: www.wired.com

Swoją drogą, ogromny szacun dla Bryan’a Cranston’a za znakomite wykreowanie głównego bohatera. Do tej pory znałam tego pana z serialu Zwariowany świat Malcolma. W sumie, tam również pokazał się z niezłej strony, ale tu… wymiata.

UWAGA! Teraz pojawią się spoilery.

Przeżyjmy to jeszcze raz:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s