W kinowym skrócie

To nie będzie taka standardowa recenzja. Po pierwsze podzielę się tylko swoimi spostrzeżeniami, raczej pominę fabułę (zawsze się boję, że napiszę o jedno słowo za dużo). Po drugie nie będzie to jeden film, a trzy, obejrzane w ciągu miesiąca. W sumie, razem z M., widzieliśmy już w tym roku w kinie 4 filmy – to jedna trzecia planu minimum.

I jeszcze jedno: nie przeczytacie tu recenzji 50 twarzy Greya – po książkę nawet nie sięgnęłam, a filmu oglądać nie zamierzam.

exodu_birdman_pingwiny

Exodus_Gods_and_Kings_posterExodus. Bogowie i królowie

Punkty: 6/10. Co rzucało się w oczy, to przede wszystkim sztywna gra aktorska, sam Batman nie dźwignie całego filmu. Postacią, której gra była wg mnie najlepsza było młodociane wcielenie Boga. Poza tym maksymalnie uproszczono dialogi – wypowiedzi złożone były ze zdań pojedynczych, często nierozwiniętych. Gdyby film składał się tylko z pierwszej części, dostałby zaledwie 3 punkty. To druga część sprawiła, że uzyskał wyższą ocenę. Generalnie, film opowiedziany został średnio. Jedyny plus jaki znajduję, to efekty specjalne. Ale czego innego można się było spodziewać po Ridley’u Scott’cie.

birdman_posterBirdman

Punkty: 8/10. Ale te ultrabiałe zęby Michael’a Keatona’a prześladowały mnie przez cały seans. Mimo to, film ogląda się bardzo przyjemnie. Praca kamery rzadko spotykana, a daje interesujący efekt. Przez cały film podążamy bowiem za bohaterami – jesteśmy jakby na backstage’u. Nie ma cięć, przejścia między scenami są płynne. Ciekawym zabiegiem jest również główny perkusyjny motyw muzyczny, który przywodzi na myśl puentowanie występów komików (takie tadam tsss… – wiecie o co chodzi?). Krótko: WARTO ZOBACZYĆ.

penguins_of_madagascarPingwiny z Madgaskaru

Punkty: 7,5/10. Wyczekiwaliśmy spotkania z pingwinami od dawna. Zwłaszcza, że śledzimy ich losy w odcinkach. W kinie bawiliśmy się nieziemsko. Teksty Skippera rozbrajały. Niestety dostrzegam pewne podobieństwo fabuły z wydarzeniami u Minionków. Szkoda, że potencjał tytułowych bohaterów nie został do końca wykorzystany. Nie przeszkadza to jednak w podziwianiu animacji i czerpaniu przyjemności z jej oglądania. Małymi literami wspomnę, że nie zabrakło również króla Juliana. Film dla dużych i małych.

źródło: 1 / 2 / 3 / 4 / 5 / 6 /

Reklamy

One thought on “W kinowym skrócie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s